środa, 05 marca 2014
Prawo przyciągania

,,...Czemukolwiek poświęcamy dominujące w nas myśli, niezależnie od tego ,czy dotyczą one choroby,czy zdrowia, sukcesów czy porażek, zasobności czy nędzy, miłości czy nienawiści, obiekt naszego zainteresowania będzie przyciagany w naszą stronę.Komórki naszego mózgu niejako wysyłają umysłowe fale przyciągające, mogące płynac daleko w nieskończoność. Każda komórka jest komórką pragnienia, łączy się ona z innymi, by przyciągać całkowitą sumę wszystkich twoich pragnień, niezależnie od tego, czy są ona pozytywne, czy negatywne.,,

Zródło-,,Pełna wiary w siebie,, Dr Robert Anthony

piątek, 14 lutego 2014
Akcja=Reakcja

Dawno nic nie pisałam bo staram się więcej pisać na nowym blogu http://tajemniceukrytewkartach.blogspot.com/  :)

Dziś temat mało Walentynkowy ale nie mniej ważny. W życiu wszystko jest energią, wszystko ma swoje pole energetyczne nie ważne czy to rzeczy martwe czy żywe. Każda myśl, słowo , uczynek są naładowane energią.

Nie ma czegoś takiego jak nicość ,jest akcja i reakcja. To co czynisz drugiej osobie wcześniej czy pózniej do ciebie powróci. W jakiej formie? Oto jest pytanie ;) Nie koniecznie w takiej samej ,ale już wszechświat zadba o to aby twoja wysłana energia powróciła w najlepszej dla ciebie formie.

Robisz coś dobrego dla drugiego człowieka bądz pewnie ,że to dobro powróci. jestem o tym przekonana bo doświadczam tego na własnej skórze. To dobro nie musi pochodzić właśnie od tej osoby której wysłałeś pozytywną energię ,ale bądz pewien że ono powróci do ciebie w postaci takiej jaka będzie ci potrzebna.

Robisz coś negatywnego ,wysyłasz negatywną energię i cieszysz się ,że znowu się udało. Zapewniam ,że to chwilowa radość i też piszę tu z własnego doświadczenie bo nie należę do świętych i jak każdy w życiu popełniam i popełniałam błędy.

Wszechświat zawsze oddaje to co wysłałeś więc i zła energia powróci do Ciebie ze zdwojoną siłą.

Ktoś może pomyśleć ,,gadanie już tyle razy zrobiłem coś złego i mi się upiekło,, I po części będzie miał racje ale patrząc szerzej i głębiej znajdzie w swoim życiu na pewno chwilę które nazwie ,,pechem,, 

Nie ma takiego czegoś jak ,,pech,, to tylko wraca do ciebie to co wysłałeś wcześniej zgodnie z prawem akcji i relacji.

środa, 26 września 2012
Neurony lustrzane

Neurony lustrzane to grupy komórek nerwowych (neuronów), które uaktywniają się podczas wykonywania pewnej czynności lub obserwowania jej u innych osobników. Neurony lustrzane odkryto w mózgu małp i człowieka. Podejrzewa się, że dzięki nim osobnik na widok pewnej czynności jest w stanie niemal natychmiast odgadnąć intencje innego osobnika nie tylko tego samego gatunku. U człowieka odpowiadają prawdopodobnie również za zdolność do rozpoznawania cudzych emocji i intencji wyrażanych niewerbalnie, czyli empatię oraz współczucie.-żródło wikipedia

 

Na pewno każdy z was znajduje się w takiej sytuacji,że odczuwa działanie ,,neutronów lustrzanych,,

Ja czułam to działanie zawsze tylko  nie wiedziałam,że to ma swoją nazwę…teraz wiem.

Kiedy mamy doczynienia z ,,neuronami lustrzanymi,,?

Kiedy czytasz książki np.o świadomym śnieniu na pewno łatwiej ci wejść w stan OOB.

Kiedy znajdujesz się w otoczeniu ludzi podzielających twoją pasje, cokolwiek to jest szycie, malowanie ,każde warsztaty ..także łatwiej ci się rozwijać.

Kiedy jedziesz za granicę bez znajomości języka ...przebywając tam dostatecznie długo na pewno opanujesz podstawowe zwroty, zdania.

Także każdy strajk, protest to doskonały przykład działania neuronów lustrzanych.

Nawet agresja w kolejce do kasy..niestety;(

 

Wszystko jest energią i dlatego warto otaczać się ludźmi którzy nas inspirują a zobaczycie jak pozytywna energia działa…czasem z prędkością światła ;)

 

Polecam książkę ,,Prawo rezonansu,, Pierre Franckh

 

wtorek, 08 listopada 2011
Energia

Ostatnimi czasy zajmuję mnie temat energii. Ponieważ jest to dla mnie nowy temat , bo tak naprawdę dopiero teraz zwracam uwagę na oddziaływanie energetyczne, praktykuję na sobie i moim poddającym się nie bez oporów  mężu ;)

Czytałam ostatnio,,Matryce energetyczną,, Jest tam taka metoda dwóch punktów.

Postaram się własnymi słowami mniej więcej streścić tą metodę zainteresowanych odsyłam do książki.

Metod ta polega na tym że szukasz dwóch punktów którę, oddziaływają miedzy sobą np.

Boli cię ramię –kładziesz jedną dłoń na bolącym miejscu a drugą szukasz punktu na cielę lub w samej przestrzeni …rodzi się pytanie jak wybrać ten drugi punkt?

Sam będziesz wiedział gdzie go szukać ,to zależy tylko od ciebie.

Po znalezieniu drugiego punktu odniesienia musisz poczuć jego połączenie z pierwszym punktem.

Ja wyobrażam sobie mgliste pasmo energii, coś w deseń pępowiny. Następ nie koncentrujesz się nie na punkcie pierwszym, czy drugim, ale na punkcie pomiędzy dwoma punktami.

Wiem, że wyszło masło maślane, hahah ale niestety jaśniej nie umiem tego ubrać w słowa.


I co dalej?

A no nic ;) Pozwalasz energii płynąc ,nie myślisz o niczym ,tylko czujesz to połączenie a wręcz scalanie się i przenikanie obu punktów.

 

Chciałam wam napisać o moim małym eksperymencie na moim prywatnym króliku meżu ;)

Bolała go wątroba więc stwierdziłam,,uleczę cię,,;) Reakcja męża…Wielkie oczy i wyraz twarzy ,,no chyba zgłupiałaś do reszty kobieto,,

Przystąpiłam do ,,operacji uleczanie,,

Jedna ręka na wątrobę druga na brzuch. Pod reką gdzie była wątroba czułam ciepło pod drugą zimno.

Zastosowałam metodę dwóch punktów  aż do momentu gdy poczułam że druga dłoń jest tak samo gorąca jak pierwsza, wtedy przerwałam

Mężowi ból najpierw zelżał a po jakimś czasie przeszedł. No w każdym razie czuł się lepiej po tym eksperymencie.

Najciekawsze jednak było to że w trakcie tego mojego uzdrawiania oboje czuliśmy mrowienie na czubku nosa, czuliśmy wyraźnie jak w tych miejscach płynęła energia ;)

 

Wrażenia z eksperymentu BEZCENNE ;)

Świetna przygoda i doświadczenie, zainteresowanych odsyłam do ,,Matrycy energetycznej,, dr.Rycharda Bartletta

 

 

,,Każdy nowy dzień jest nowym początkiem.Każdego dnia możesz zrzucić brzemię przeszłości i przeżyć odnowienie,,Archanioł Gabriel ŚSA Image and video hosting by TinyPic
Ingrid Tusell Domingo