niedziela, 04 sierpnia 2013
10 mieczy...szczęście w nieszczęściu?

Przeważnie 10 mieczy to przybicie, ciężkie doświadczenie a czasem w odpowiednim układzie śmierć.

Ja chciałabym napisać o tej karcie trochę z innej perspektywy.

Człowiek w 10 mieczy to nie tylko człowiek udręczony i przybity problemami, to także osoba która po mimo trudnych doświadczeń potrafi przyjąć je jako lekcje i wyciągnąć z niej wnioski na przyszłość.

Wiem że w 10 mieczy często mówi się ,,więcej już nie wytrzymam,, ale są i takie osoby które zamiast cierpieć i rozpamiętywać te bolesne ciosy których doświadczyły ,potrafią z optymizmem spojrzeć na to co było i na bazie tych cięższych doświadczeń żyć lepiej i bardziej świadomie.

Wszystko jest po coś i ma swój cel w naszym życiu.Patrząc na obrazek z talii 78 drzwi widzimy człowieka poddającego się akupunkturze.

Ma cierpiący wyraz twarzy ale...przecież te małe igiełki wkuwa się w jego plecy dla poprawy zdrowia.

Tak też jest z naszym życiem te cięższe doświadczenia są po to aby uzdrowić naszą duszę, abyśmy byli bardziej doskonali i świadomi .

I choć wiem ,że kiedy wszystko się wali w naszym życiu a pozytywu nie widać trudno dostrzec terapeutyczny wydżwięk tych zdarzeń, przychodzi taki czas że rozumiemy po co dane doświadczenie było i wtedy zastosowanie ma powiedzenie;

,,Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło,,

 

Udanego tygodnia :*

 

11:24, ania.ryby , Tarot
Link Komentarze (2) »
,,Każdy nowy dzień jest nowym początkiem.Każdego dnia możesz zrzucić brzemię przeszłości i przeżyć odnowienie,,Archanioł Gabriel ŚSA Image and video hosting by TinyPic
Ingrid Tusell Domingo